Porównanie koralików Toho i Preciosa


Mam wewnętrzną potrzebę i czuję też , że mam obowiązek podzielenia się kilkoma uwagami na temat czeskich i japońskich koralików seed beads / koralików drobnych, okrągłych / round / rocailles, bo z takimi opisami się spotkacie w polskich sklepach.
Ja używam orginalnej nazwy Preciosa Rocailles. Taką znajdziecie na opakowaniach z czeskiej fabryki Ornela Preciosa.
Ponieważ często szukacie informacji i dzwonicie do mnie z pytaniem o koraliki, które mam w sprzedaży, to może to miejsce będzie dobre do napisania kilku słów w tym temacie.
Nie będę się wymądrzać, bo nie mam prawa. Jestem jedną z tysiąca koralikomaniaczek w Polsce. Jednak jest możliwe, że tych koralików jest u mnie trochę więcej i mam możliwość porównania różnych kolorów i rozmiarów.
Cena koralikow Preciosa jest stała i od kilku lat nie zmieniła się. Opakowanie 10 gram kosztuje 1,70 zł
Zdarza się, że jakiś wyjątkowy kolor , rozmiar długo poszukiwany kosztuje więcej, ale to naprawdę jakiś wyjątek i cena takiegoż w moim sklepie nie przekroczyła 2,20 zł / 10 gram. Najczęściej jest to tylko kilka opakowań wyszperanych w jakimś czeskim sklepiku na peryferiach.
Koraliki pakowane są w woreczki, rzadko w fiolki, czy inne opakowania. Oczywiście na wyrazne życzenie klienta koraliki mogą być zapakowane inaczej. Należy jednak pamiętać, że podnosi się wartość zakupu o opakowanie, ale również o koszty wysyłki.
Koszty wysyłki w sklepie internetowym naliczają się automatycznie w zależności od wagi zamówienia i nie mamy na to wpływu, chyba, że wynegocjujemy ze sprzedającym niższe koszty wysyłki co często się zdarza przy większym zamówieniu.
O opakowaniach należy jeszcze powiedzieć to, że ze względów estetycznych naszych regałow stojaczków i roboczych stołów najczęściej same dobieramy sobie opakowania takie jakie chcemy. Posiadanie niezliczonej ilości fiolek, pojemników w różnych kształtach i rozmiarach może spowodować niepotrzebny chaos.
Przechodzę do sedna:)
Bo to co najważniejsze to kolory oczywiście i rozmiar.
Koraliki Preciosa mają bardzo bogatą game kolorystyczną i myślę, że baza kolorów jest porównywalna z Toho.
Jednak nie o sam podstawowy kolor tutaj chodzi.
Preciosa kusi różnorodnością koralików w każdym podstawowym kolorze np Chalk - Lustered and Terra Pearl  lub Terra Melafyr i wiele innych.
Przetłumaczenie zajmie nam mniej czasu niż rozróżnienie tych wszystkich pięknie nazwanych koralików " na żywo "
Na orginalnych opakowaniach koralików Preciosa 50 gram nie znajdziemy opisu koloru, ani rozmiaru koralików. Dlatego często spotykamy się z opisami koralików Preciosa zaczerpniętymi z tabeli kolorów koralików Toho.
Jednak byłabym ostrożna w takim nazywaniu koralików Preciosa, bo kolory w zależności od czasu produkcji, czy inaczej mówiąc partii/ serii wyprodukowanych koralików mogą się nieco różnić. Można to uznać za zaletę, bo np koraliki w szafirowym kolorze znajdziemy w kilku odcieniach,w zależności z której partii mamy zamówienie, ale zawsze bazowym kolorem będzie ten  szafirowy. Gorzej jeżeli chcemy dokupić ten sam kolor do zakończenia rozpoczętej pracy. Może się on trochę różnic od wcześniej zamówionego.
Koraliki Toho pod tym względem są pewniejsze i zawsze kolor szafirowy będzie taki sam, teal to teal, a capri to capri. Precyzyjnie dozują tam barwniki:)
Ja w nazywaniu koralików kieruje się nazewnictwem orginalnym Preciosa Ornela i opisuje tylko rodzaj koralika, np ze srebrnym środkiem, przezroczysty, kryształowy albo perłowy itd,  a kolor staram się pokazać na zdjęciu. Należy brać pod uwagę, że obraz monitora może przekłamywac nieco, ale nie jest daleki od orginału.
A teraz to co boli nas najbardziej... czyli odrzucanie krzywulców odbiegających rozmiarem od większości koralików w paczce.
Zdarza się. Częściej w paczkach z seed beads Preciosa:) ... ale i tu można się pocieszyc tym, że te pare koralików odstających od całości użyjemy tam " gdzie się zmieszczą" i cudownie, ze są w tym samym kolorze, a nieco mniejsze lub większe. Przecież nie pracujemy jak automat, no chyba, ze nawlekamy koraliki w młynku... to może trochę wkurzyć, ale i na to jest jakaś rada.
Jednak w hafcie, plecionkach czy krośnie, każdy koralik przechodzi przez nasze palce, więc łatwo nam będzie taki wyeliminować.
Japońce są równiejsze!  Trzeba im to przyznać, ale nie idealizujmy ... i tam znajdą się odstępstwa od normy.
Będę równo chwalić Preciosa i Toho. Często porównuje je ze sobą wysypując obok siebie i często nie widzę potrzeby używania drogich Toho tam gdzie nie jest to konieczne.
Jest jedna wielka zaleta japońskich Toho. Taka, że łatwiej jest kupić maleńkie 15 czy 11 z Toho niż takie same z pobliskiej czeskiej fabryki Preciosa.
Ale to już taki złożony biznesowy problem...
Pozostało mi dokładne przemierzenie koralików dla lepszego porównania i zrobię to,  inaczej niż zazwyczaj, dokładniej, ale już w następnym poście.
Mam nadzieję, że ta garstka informacji będzie przydatna, zwłaszcza początkującym koralikowym fankom.
Pozdrawiam serdecznie
Dorota

Komentarze

anabell pisze…
Osobiście preferuje koraliki Toho. Przede wszystkim są cienkościenne i w stosunku do swej wielkości mają spory otwór. No i kolor jest powtarzalny. Mam koraliki Toho kupione 3 lata temu i teraz i kolor tych sprzed 3 lat jest identyczny z kolorem tych zakupionych w tym roku. Poza tym Toho zawsze trzymają rozmiar, Preciosa nie zawsze.
Miłego;)
Dorota unikatart pisze…
anabell zgadzam się. Dziurki w Toho są większe i równe.
pozdrawiam:)

Popularne posty