wtorek, 9 grudnia 2014

kolczykomania

koralikomania jeszcze mnie nie opuszcza...w kilku, a może w kilkunastu pudełkach rozpoczęte projekty, a ja bawie sie w "kolczyki":) coś mnie ogarnęło, napadło i trzyma... uwielbiam ostatnio zamieniać wszystkie "luzno" leżące koraliki w małe kolczyki... fajna zabawa polecam między koralikowaniem:)))

piątek, 5 grudnia 2014

Grudzień...






... z gwiazdami mi się kojarzy.
Konstrukcje na gwiazdki http://unikatart.eu/akcesoria/nici/koraliki-rocailles-preciosa-koraliki-drobne-koraliki-szklane-jablonex-gwiazdki-na-choinke-ozdoby-na-choinke-konstrukcje-na-gwiazdki-metalowa-baza-na-gwiazdke-gwiazda-na-choinke.html
Doskonała zabawa na warsztatach twórczych dla dzieci i dorosłych:)

środa, 3 grudnia 2014

przyszła do mnie TOLA

ostatni wpis z pazdziernika....
wszystko sie zmienia czas tak szybko płynie... zauważyłam, że pare fajnych blogów mi uciekło... szkoda...ale rozumie... czas tak szybko płynie:)   powstały nowe ...  i pewnie znów sie pozachwycam.. troszeczke... bo przecież czas tak szybko płynie!!!
zmieniło mi sie o tyle, że mieszka ze mną nowy kotek... i chyba tylko tym moge sie pochwalić ... ten kotek też już nie jest taki nowy... czas bardzo szybko płynie...

poniedziałek, 20 października 2014

Przydasi nigdy za wiele...

zachęcam więc do zabawy na fb


sobota, 18 października 2014

środa, 15 października 2014

Jarzębinowy i La Grande

Zrobione w czasie wakacji, dlatego kolory których użyłam są ciepłe czerwone, a nawet pomarańczowe. Jeden z nich został nad La Grande... czasem warto zrobić coś w dwóch egzemplarzach i tak było tym razem, chociaż nie cierpie robić dwa razy tego samego wzoru... nadziergałam się bardzo bardzo.. jak ktoś wie co to znaczy przerobić grubo ponad metr to nie musze tłumaczyć.. a dla tych którzy nie wiedzą dodam, że wczesniej te tysiące koralików trzeba nawlec na nitke, a przy przerabianiu pilnować, żeby sie nitka nie poplątała... ja mam jeden pokój w trakcie przerabiania zarezerwowany dla siebie, a nić rozciągniętą swobodnie.. wtedy nic sie nie może stać:) Dawno dawno temu mówiłąm, że nie będe robić sznurów bo to takie nudne!   ach!! jak ja kocham nudę:)))




wtorek, 14 października 2014

ups!!!

udało mi się zalogować:) gubie się w natłoku haseł loginów i innych...a tu nagle jestem:)
teraz tak szybciutko nawrzucam, nawrzucam...

taka  oto bransoletka zrobiona igiełką... improwizacja od początku do końca, a efekt? mnie się podoba:) praca łatwa i przyjemna ..  na wyjezdzie, bo tam zawsze mam igłe i koraliki:)


kolejna będzie ...
rowerowa!
fajna, prawie męska... prawie, bo nie lubie bransoletek na męskich nadgarstkach, a już koraliki na owłosionych łapkach! no nieee, jakoś tak mi to nie pasuje:) chociaż założyłąm ją w ramach testu na męską ręke i ten KTOŚ nosi ją z uporem maniaka już chyba drugi miesiąc.myślałam, że się rozpadnie, albo coś innego się stanie np zaginie... a tu nic! twarda jakaś taka, odporna na wszystko!:)




niedziela, 24 sierpnia 2014

Piątkowonocny wytworek:)




cytuje sama siebie:)
... co zrobić kiedy oczka sie kleją i pora iść do łóżka?... rozejrzeć się wkoło, sięgnąć po gazete z którą się zasypia... a potem rozpaczliwe poszukiwanie koralików przy nocnej lampce...oczy szeroko otwarte... i jest!!! z małymi modyfikacjami, bo przecież nie mam arsenału:) koralików pod poduszką...
Bransoletka wg projektu Jennifer i Susan G. Schwartzenberger

Po długiej przerwie

nie wiem co mialabym napisać na swoje usprawiedliwienie... przepraszam wszystkich zaglądających, jeżeli wogóle KTOŚ jeszcze tu zagląda
zezłościło mnie, że nie potrafie sprawnie zarządzać tym ustrojstwem... na bocznych paskach próbowałam coś zmieniac, zapisywać i trwało to godzine albo dłużej, po czym nic sie nie zapisało:(
pozostanie tak jak jest i może tylko postaram się czasem wrzucić zdjątko:) bo przecież nic sie u mnie nie zmieniło... moje rączki pracują :)




środa, 14 maja 2014

Moja mała secesja

śliczna jest, pokryta patyną, ale postaram sie przywrócić jej świetność.


wtorek, 6 maja 2014

W "międzyczasie"

tzn między jedną, a drugą koralikową bransoletką "melanż" złożyłam sobie naszyjnik. Złożyłam, bo wszystkie elementy miałam gotowe. Sznur z innego naszyjnika, wisior leżał i cierpliwie czekał, a kulki zakupiłam wczoraj i kombinuje jakby je tu użyć, bo są fajne po prostu. Wiem, że pomyślicie, że to już przesada ten wisior i kulka jeszcze na dodatek, ale jak mówi moja koleżanka " kto bogatemu zabroni" ? Ano nikt! Można i pięć kulek doczepić, jak to się komuś podoba:)


poniedziałek, 5 maja 2014

niedziela, 4 maja 2014

Szał...

... ogarnął mnie i trzyma mocno:) W dalszym ciągu nawlekam koraliki na żyłke. Wszystkie inne prace muszą poczekać, bo jestem w trakcie mieszania:) Jakie to przyjemne tak sobie bezmyślnie nawlekać, a potem zobaczyć gotową bransoletke i ? i podoba mi się to.
To jest doskonały sposób na nude. A znudzona jestem sznurami koralikowymi, które wymagają taaaaaaak dużo pracy. Sznury są piękne i nie przestane ich robić. Moja ostatnia bransoletka wygląda tak
a teraz ten nowy bzik:)  NAWLEKANIE