Zanudzam kolczykami

Nie wyrzucajcie mnie jeszcze.. obiecuje poprawe. Mam chęć na koralikowanie .. tylko taki palec, który by mnie popchnął w kierunku mojego warsztatu potrzebny od zaraz! Napatrzyłam się na kolczyki Agnieszki i tak bardzo chce mi się jakiegoś kolejnego zwierzaczka w koralikach, że już nawet wyłożyłam na stół metalowe zwierzaki i tak chodze, chodze i  przechodze i chyba już pisałąm.. przyjdzie ten dzień, że wstane rano i będe wiedziała, który element teraz i w czym, na czym i obok czego..:))) ale nie do końca. Bo nigdy tak na 100% przystępując do nowej pracy nie wiem, jaki będzie efekt końcowy. Lubie się sama zaskakiwać. No ale jak już jako taki zamysł będzie to zaczynam.
Teraz tylko kolczyki. Sama zrobiłam, ale mam problem, czy to jeszcze rękodzieło, czy już nie...
W sklepiku zamieszczam swoje kolczyki jako rękodzieło, żeby nie mieszać ich z tymi seryjnymi. Poprawcie mnie prosze jeżeli zle myśle...



Komentarze

zamornik pisze…
tak tak rękodzieło dopóki chce Ci się sklecać razem i wygląda to ładniutko:)
Natalia pisze…
Pięknie się prezentują, w szczególności te z pierwszego zdjęcia:)
FLORENTYNA pisze…
Dziękuje. Chce mi się sklecać w jedno, bo praca z "blaszkami" to sama przyjemność:)

Popularne posty