sobota, 26 stycznia 2013

Lodowe...

Nie napracowałam się, ale efekt słodki...

4 komentarze:

anabell pisze...

Lubię gdy się nie napracuję, a efekt jest naprawdę dobry. Gorzej gdy się nadziabię, nadziabie a efekt zupełnie mnie nie zadawala.
Miłego, ;)

Jagoda R. pisze...

Fakt. Ja też mam niekiedy taki "napad" na składaki. Ostatnio złożyłam dwie piękne bransoletki z rzemieni. Pozdrawiam serdecznie!!!

FLORENTYNA pisze...

Mam zastuj. Nie koralikuje, licze koraliki z nowej dostawy i tak bardzo chciałoby się poigłować, ale cóż....., najważniejsze nie pogubić się w liczeniu:)))

ullaczn pisze...

cudne!!! :)